Przejdź do treści
Notary.
Wszystkie wpisy

Pełnomocnictwa

Pełnomocnictwo notarialne dla osoby starszej lub chorej: koszt i notariusz w domu

Notariusz przyjedzie do domu lub szpitala. Dopłata to maksymalnie 50 zł za godzinę w dzień. Sprawdź koszt, zakres i pułapkę z art. 108 KC.

Zespół Notary · Pełnomocnictwa · sierpień 2026 · 8 min czytania

Orientacyjna taksa i komplet dokumentów dla Twojej sprawy.

W skrócie: Notariusz może przyjechać do domu, szpitala albo domu opieki i sporządzić tam pełnomocnictwo. Do zwykłej taksy dochodzi wtedy maksymalnie 50 zł za każdą godzinę w porze dziennej i 100 zł za godzinę w porze nocnej oraz w dni wolne od pracy (§ 17 ust. 1 rozporządzenia o taksie notarialnej). Przy pełnomocnictwie do jednej czynności cały rachunek zamyka się zwykle w 170 do 300 zł brutto. Warunek jest jeden i nie da się go obejść: mocodawca musi być świadomy i rozumieć, co podpisuje. Brak siły w ręce przeszkodą nie jest, bo art. 87 § 1 pkt 4 Prawa o notariacie dopuszcza tuszowy odcisk palca.

Ile kosztuje pełnomocnictwo, gdy notariusz przyjeżdża do domu

Rachunek składa się z trzech części i tylko jedna z nich jest ruchoma. Taksa za samo pełnomocnictwo jest kwotowa: 30 zł netto, gdy dokument upoważnia do jednej czynności, i 100 zł netto, gdy obejmuje więcej niż jedną (§ 8 pkt 8 rozporządzenia o maksymalnych stawkach taksy notarialnej). Wartość majątku, którego pełnomocnictwo dotyczy, nie ma tu żadnego znaczenia. Do tego dochodzą wypisy po 6 zł netto za każdą rozpoczętą stronę.

Trzecia część to dopłata za wyjazd. § 17 ust. 1 pozwala zwiększyć wynagrodzenie o maksymalnie 50 zł za każdą godzinę w porze dziennej i o 100 zł w porze nocnej oraz w dni wolne od pracy. Porą dzienną jest, zgodnie z ust. 2, czas między godziną 8 a 20. Dwie rzeczy warto tu wiedzieć, bo decydują o wysokości rachunku.

Po pierwsze, godziny liczy się „od opuszczenia kancelarii do powrotu", a nie od czasu spędzonego przy łóżku. Wizyta trwająca kwadrans, ale wymagająca dwóch godzin jazdy w obie strony, to dwie do trzech godzin dopłaty. Po drugie, są to stawki maksymalne, więc kancelaria może policzyć mniej i przy krótkim dojeździe zwykle liczy.

Konkretnie, dla pełnomocnictwa do sprzedaży jednego mieszkania, z dwiema stronami wypisów:

  • wizyta w kancelarii: 30 zł taksy plus 12 zł wypisów plus VAT, razem 51,66 zł brutto;
  • wyjazd w dzień roboczy, dwie godziny: doliczone 100 zł, razem 174,66 zł brutto;
  • wyjazd w sobotę, dwie godziny: doliczone 200 zł, razem 297,66 zł brutto.

Nawet górny wariant to kwota, przy której nie warto oszczędzać, jeżeli alternatywą jest przewiezienie osoby po udarze przez pół miasta. Pełny rozkład kwot razem z kalkulatorem, który liczy też opłatę skarbową i szerszy zakres umocowania, znajdziesz na stronie o pełnomocnictwie notarialnym.

Czy notariusz przyjedzie do szpitala albo do domu opieki

Tak, i jest to czynność rutynowa. Prawo o notariacie zna pojęcie czynności dokonanej poza kancelarią i rozporządzenie o taksie wprost przewiduje za nią dopłatę, co samo w sobie dowodzi, że ustawodawca uznał takie wyjazdy za normalną część zawodu. Kancelarie robią to regularnie, choć rzadko o tym piszą na stronach internetowych.

Dzwoniąc do kancelarii, powiedz od razu trzy rzeczy: gdzie jest osoba udzielająca pełnomocnictwa, w jakim jest stanie i do czego pełnomocnictwo ma upoważniać. Notariusz oceni na tej podstawie, ile czasu potrzebuje i czy w ogóle podejmie się czynności. Warto też zapytać wprost o szacowaną liczbę godzin dopłaty, bo to jedyna nieprzewidywalna pozycja rachunku.

W szpitalu przydaje się jeszcze jedno: uzgodnienie wizyty z oddziałem. Notariusz potrzebuje kilkunastu minut spokojnej rozmowy z pacjentem, najlepiej bez obecności osób, które mają zostać pełnomocnikami. To nie jest formalny wymóg, tylko praktyka, która chroni ważność dokumentu, gdyby ktoś później kwestionował swobodę decyzji.

Co, jeśli rodzic nie jest w stanie się podpisać

To pytanie zatrzymuje wiele rodzin, a odpowiedź jest zaskakująco prosta. Art. 87 § 1 pkt 4 Prawa o notariacie stanowi, że osoba, która „nie umie lub nie może pisać, powinna na dokumencie złożyć tuszowy odcisk palca; obok tego odcisku zaś inna osoba wpisze imię i nazwisko osoby nieumiejącej lub niemogącej pisać, umieszczając swój podpis". Drżąca ręka, gips, niedowład po udarze: żadna z tych rzeczy nie zamyka drogi do pełnomocnictwa.

Ta sama jednostka redakcyjna rozwiązuje jeszcze kilka sytuacji. Osoba niewidoma, głucha, niema lub głuchoniema może żądać przywołania wskazanej przez siebie osoby zaufanej, a notariusz ma obowiązek o tym uprzedzić (pkt 3). Przy osobie głuchej lub głuchoniemej notariusz musi się przekonać, że treść czynności jest jej dokładnie znana i zrozumiała, i może w tym celu przywołać biegłego (pkt 2). O zachowaniu tych warunków notariusz czyni wzmiankę w treści dokumentu (§ 2), co później jest dowodem, że wszystko odbyło się prawidłowo.

Jedyna prawdziwa przeszkoda: świadomość

Art. 86 Prawa o notariacie mówi krótko: notariuszowi nie wolno dokonywać czynności notarialnej, jeżeli poweźmie wątpliwość, czy strona czynności ma zdolność do czynności prawnych. To nie jest formalność. Notariusz rozmawia z osobą udzielającą pełnomocnictwa, pyta o datę, miejsce, o to, kim jest przyszły pełnomocnik i po co ten dokument. Jeżeli odpowiedzi budzą wątpliwość, odmówi, i będzie miał rację.

Z tego wynika najważniejsza rada praktyczna w całym tym temacie: pełnomocnictwo załatwia się wcześnie. Rodziny zwykle zaczynają o nim myśleć w momencie, w którym jest już za późno, bo zaawansowana demencja albo stan po ciężkim udarze zamykają tę drogę na dobre. Wtedy zostaje postępowanie o ubezwłasnowolnienie przed sądem okręgowym, które trwa miesiącami, wymaga opinii biegłych i kosztuje wielokrotnie więcej niż wizyta notariusza.

Jeżeli u rodzica zaczynają się kłopoty z pamięcią, ale rozmowa jest wciąż normalna, to jest właśnie ten moment. Nie za wcześnie, tylko dokładnie na czas.

Czego pełnomocnictwo nie załatwi

Pełnomocnictwo cywilne dotyczy czynności prawnych: sprzedaży, reprezentacji przed urzędem, obsługi rachunku bankowego. Nie obejmuje natomiast decyzji o leczeniu. Zgoda na zabieg jest prawem osobistym pacjenta i polskie prawo nie zna instytucji pełnomocnika medycznego, który mógłby ją wyrazić za świadomą osobę dorosłą. Żaden notariusz takiego dokumentu nie sporządzi, choćby rodzina bardzo chciała.

Praktyczny wniosek jest taki, że sprawami zdrowotnymi trzeba zajmować się osobno i innymi narzędziami. Przy osobie, która nie wychodzi z domu, największym powtarzalnym kłopotem okazują się zwykle recepty na leki przyjmowane na stałe: wizyta w przychodni po samo przedłużenie jest wtedy nieproporcjonalnie trudna, a receptę po teleporadzie z lekarzem da się załatwić bez wychodzenia z mieszkania. Dokumentacja medyczna to jeszcze inna sprawa: dostęp do niej daje upoważnienie złożone u świadczeniodawcy na jego własnym formularzu, a nie akt notarialny.

Druga granica jest znacznie boleśniejsza i zaskakuje niemal każdą rodzinę. Umocowanie wygasa ze śmiercią mocodawcy (art. 101 § 2 Kodeksu cywilnego). Pełnomocnictwo od rodzica przestaje działać dokładnie w tej chwili, w której wydawało się najbardziej potrzebne, i nie posłuży do niczego w sprawach spadkowych. Po śmierci działa się już jako spadkobierca, a podstawą jest akt poświadczenia dziedziczenia albo sądowe postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku.

Jaki zakres wybrać dla rodzica

Odruch podpowiada „pełnomocnictwo do wszystkiego". To zwykle zły wybór, i to z dwóch niezależnych powodów.

Pierwszy jest prawny. Pełnomocnictwo ogólne obejmuje wyłącznie czynności zwykłego zarządu (art. 98 Kodeksu cywilnego), a sprzedaż mieszkania zwykłym zarządem nie jest. Dokument, który miał załatwić wszystko, nie załatwi akurat tej jednej rzeczy, dla której najczęściej się go robi. Do sprzedaży potrzebne jest pełnomocnictwo wskazujące rodzaj czynności albo konkretną czynność, i musi mieć formę aktu notarialnego, bo tej formy wymaga sama sprzedaż (art. 99 § 1 KC).

Drugi powód jest praktyczny. Szerokie pełnomocnictwo oddaje w cudze ręce cały majątek, a różnica w cenie to raptem 70 zł netto. Przy typowej sytuacji, w której trzeba sprzedać mieszkanie rodzica, żeby sfinansować opiekę, najlepiej sprawdza się pełnomocnictwo szczególne z wpisaną ceną minimalną i numerem księgi wieczystej. Pełnomocnik może wtedy zrobić dokładnie to, co ma zrobić, i nic więcej.

Jeżeli spraw jest kilka i różnią się rodzajem, rozważ dwa osobne dokumenty zamiast jednego szerokiego. Kosztuje to niewiele, a ogranicza szkody, gdyby jeden z nich trafił w niepowołane ręce.

Pułapka, przez którą przepada najwięcej pełnomocnictw rodzinnych

Scenariusz jest bardzo częsty: matka udziela synowi pełnomocnictwa do sprzedaży mieszkania, a mieszkanie ma kupić właśnie ten syn, bo tak rodzina uzgodniła. Notariusz odmówi sporządzenia aktu.

Powodem jest art. 108 Kodeksu cywilnego: „Pełnomocnik nie może być drugą stroną czynności prawnej, której dokonywa w imieniu mocodawcy, chyba że co innego wynika z treści pełnomocnictwa albo że ze względu na treść czynności prawnej wyłączona jest możliwość naruszenia interesów mocodawcy." Zdanie drugie rozciąga ten zakaz na reprezentowanie obu stron naraz, czyli także na sytuację, w której jedno rodzeństwo ma pełnomocnictwa od pozostałych.

Rozwiązanie jest proste, ale trzeba o nim pomyśleć zawczasu: wystarczy, żeby pełnomocnictwo wprost dopuszczało czynność z samym sobą. Notariusz wpisze taką klauzulę bez dodatkowej opłaty, jeżeli mu o tym powiesz. Gorzej, gdy odkryjecie problem dopiero przy podpisywaniu umowy sprzedaży, a mocodawca nie jest już w stanie udzielić nowego pełnomocnictwa.

Najczęstsze pytania

Ile kosztuje wizyta notariusza w domu chorego?

Do zwykłej taksy dochodzi maksymalnie 50 zł za każdą godzinę w porze dziennej, czyli między 8 a 20, i 100 zł za godzinę w porze nocnej oraz w dni wolne od pracy (§ 17 ust. 1 rozporządzenia o taksie). Godziny liczy się od opuszczenia kancelarii do powrotu. Przy pełnomocnictwie do jednej czynności i dwugodzinnym wyjeździe w dzień roboczy rachunek zamyka się w około 175 zł brutto.

Czy notariusz może odmówić sporządzenia pełnomocnictwa dla osoby chorej?

Tak, i to jest jego obowiązek, jeżeli poweźmie wątpliwość, czy osoba ma zdolność do czynności prawnych (art. 86 Prawa o notariacie). Sama choroba, wiek ani leżenie w szpitalu podstawą odmowy nie są. Decyduje wyłącznie to, czy mocodawca rozumie treść i skutki dokumentu, co notariusz sprawdza w rozmowie.

Czy osoba niemogąca pisać może udzielić pełnomocnictwa?

Może. Zamiast podpisu składa na dokumencie tuszowy odcisk palca, a obok inna osoba wpisuje jej imię i nazwisko oraz podpisuje się własnym nazwiskiem (art. 87 § 1 pkt 4 Prawa o notariacie). Notariusz opisuje ten sposób w treści dokumentu. Pełnomocnictwo jest wtedy tak samo ważne jak podpisane własnoręcznie.

Czy pełnomocnictwo od rodzica działa po jego śmierci?

Nie działa. Umocowanie wygasa ze śmiercią mocodawcy lub pełnomocnika, chyba że w pełnomocnictwie zastrzeżono inaczej z przyczyn uzasadnionych treścią stosunku podstawowego (art. 101 § 2 KC). Do spraw spadkowych potrzebny jest akt poświadczenia dziedziczenia albo postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku, a nie pełnomocnictwo.

Czy pełnomocnik musi być obecny przy podpisywaniu?

Nie musi i zwykle nie jest. Pełnomocnictwo to jednostronna czynność mocodawcy, więc notariusz potrzebuje wyłącznie jego obecności. Pełnomocnikowi wystarczą dane osobowe wpisane do aktu: imię, nazwisko, imiona rodziców, PESEL, numer dokumentu i adres. Wypis odbiera później.

Czy dzieci muszą płacić 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa od rodzica?

Nie. Opłata skarbowa należy się dopiero przy złożeniu dokumentu w sprawie z zakresu administracji publicznej albo w postępowaniu sądowym, a pełnomocnictwo udzielane małżonkowi, wstępnemu, zstępnemu lub rodzeństwu jest z niej zwolnione (część IV załącznika do ustawy o opłacie skarbowej). Pełnomocnictwo od rodzica dla dziecka nie kosztuje więc opłaty skarbowej nigdzie.

Co zrobić, gdy rodzic nie jest już świadomy?

Pełnomocnictwo odpada, bo art. 86 Prawa o notariacie zamyka tę drogę. Zostaje wniosek do sądu okręgowego o ubezwłasnowolnienie i ustanowienie opiekuna, a przy lżejszych stanach o ubezwłasnowolnienie częściowe z kuratorem. Postępowanie wymaga opinii biegłych i trwa miesiącami, dlatego pełnomocnictwo warto załatwić wtedy, gdy jeszcze nie wydaje się pilne.

Jeżeli chcesz policzyć konkretny rachunek dla swojej sytuacji, kalkulator uwzględniający zakres umocowania, liczbę wypisów, dopłatę za wyjazd i opłatę skarbową stoi na stronie o pełnomocnictwie u notariusza. Gdy pełnomocnictwo ma posłużyć do sprzedaży mieszkania, warto od razu zobaczyć pełne koszty transakcji, bo taksa za samą umowę sprzedaży liczy się już procentowo i jest zupełnie innego rzędu.

Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sprawie konkretnej czynności skontaktuj się z notariuszem.

Notary · Umów wizytę

Znajdź notariusza i zgłoś swoją sprawę

Sprawdź notariuszy w swoim mieście, zakres czynności i orientacyjny koszt, a potem umów dogodny termin. Taksa orientacyjna, wiążącą wysokość ustala notariusz. Akt sporządza licencjonowany notariusz.

Zacznij teraz

Umów wizytę u notariusza w kilka minut.

Znajdź notariusza w swoim mieście, sprawdź zakres czynności i orientacyjny koszt, a potem zostaw e-mail, a pomożemy ustalić dogodny termin.

Dla notariuszy →